Kierowca ciężarówki zmarł mimo reanimacji
Tragedia na S5. Kierowca ciężarówki zmarł mimo reanimacji

Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę, 13 września, na drodze ekspresowej S5, w rejonie węzłów Kościan Południe–Śmigiel Północ. Kierowca samochodu ciężarowego zjechał z jezdni i uderzył w bariery energochłonne. Pomimo prowadzonej reanimacji jego życia nie udało się uratować.
Według wstępnych ustaleń kierujący ciężarówką, z nieustalonych na tę chwilę przyczyn, zjechał z drogi na pas zieleni, a następnie uderzył w bariery energochłonne. Samo uderzenie nie było silne.
Na miejsce skierowano służby ratunkowe, w tym straż pożarną, policję oraz zespół ratownictwa medycznego. Po przybyciu służb okazało się, że kierowca nie daje oznak życia. Ratownicy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową.
Niestety, pomimo wysiłku ratowników, 46-letni mieszkaniec Kościana zmarł.
Najprawdopodobniej zasłabł za kierownicą
Wstępne czynności wykonane na miejscu wskazują, że do śmierci mężczyzny mogło dojść z przyczyn zdrowotnych. Prawdopodobnie kierowca zasłabł podczas jazdy, a następnie stracił kontrolę nad pojazdem i zjechał z jezdni.
Na tym etapie są to jednak wstępne ustalenia. Policjanci nadal wyjaśniają dokładny przebieg i okoliczności zdarzenia.
Ciało 46-latka zostanie zabezpieczone do dalszych badań, w tym badań sekcyjnych, które mają pomóc w ustaleniu bezpośredniej przyczyny śmierci.
Na miejscu prowadzone są czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tragedii.



























Najnowsze komentarze