Usiłowanie zabójstwa przed sklepem. Oskarżony długie lata spędzi w więzieniu
Próbował rozjechać grupę ludzi pod sklepem w Pecnej. Po niespełna dwóch latach zapadł prawomocny wyrok. 31-letni obecnie mężczyzna za usiłowanie zabójstwa spędzi 11 lat w więzieniu.

Do zdarzenia doszło 8 marca 2024 roku w godzinach wieczornych, kilka kilometrów za granicą naszego powiatu, w miejscowości Pecna (powiat poznański, gmina Mosina). 29-letni wówczas mężczyzna, po kłótni z grupą znajomych, próbował rozjechać grupę ludzi. Po niespełna dwóch latach za usiłowanie zabójstwa usłyszał prawomocny wyrok.

Z ustaleń policji wynika, że zwykłe spotkanie grupy młodych osób przerodziło się w tragedię. Grupa znajomych zebrała się, aby podyskutować. W pewnym momencie, bez żadnego ostrzeżenia, 29-letni wówczas mężczyzna, który również uczestniczył w spotkaniu, wsiadł do swojego samochodu i z impetem wjechał w grupę stojących ludzi.
Zamiast zatrzymać się i udzielić pomocy ofiarom, sprawca zawrócił. Zwiększając prędkość ponownie próbował rozjechać tych, którzy desperacko usiłowali uciec. Spowodował obrażenia łącznie u pięciu z nich. Potem uciekł z miejsca tego wydarzenia. Cała sytuacja została zarejestrowana przez kamery monitoringu.
– Policjanci, którzy zajęli się sprawą szybko namierzyli i zatrzymali sprawcę. Ukrył się w swoim domu. Okazało się, że 29-latek był już wcześniej notowany za szereg poważnych przestępstw. Mężczyzna był odpowiedzialny za kradzież, włamanie, prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu z naruszaniem zakazów sądowych i inne przestępstwa. – informował po zdarzeniu mł. insp. Andrzej Borowiak, Rzecznik Prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu.
Wyrok dla oskarżonego

Prokurator oskarżył mężczyznę o usiłowanie zabójstwa pięciu osób, prowadzenie auta wbrew zakazowi, kierowanie gróźb karalnych i kradzież telefonu. Sąd Okręgowy skazał obecnie 31-latka na 12 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa dwóch osób. Od wyroku odwołał się obrońca oskarżonego.
W środę Sąd Apelacyjny w Poznaniu obniżył wyrok Klaudiuszowi M. i skazał go na 11 lat więzienia. Sąd Apelacyjny uniewinnił mężczyznę od kradzieży telefonu oraz kierowania gróźb karalnych.
– Zdarzenie miało przebieg bardzo dynamiczny, niebezpieczny. Całe szczęście nie zakończyło się to zdarzenie większą tragedią, większymi obrażeniami czy też nawet śmiercią którejś z osób. Sposób użycia tego pojazdu był nad wyraz niebezpieczny, ewidentnie oskarżony w sposób świadomy i celowy najeżdżał na tych ludzi – powiedział sędzia Grzegorz Nowak.

























Najnowsze komentarze