Co dalej z przedszkolem „Miś Uszatek” w Kościanie?
Czy Przedszkole „Miś Uszatek” w Kościanie jest zagrożone zamknięciem? Po fali emocjonalnych wpisów w mediach społecznościowych miasto zabiera głos.

W ostatnich dniach do redakcji Kościan na sygnale napływa coraz więcej wiadomości od zaniepokojonych mieszkańców dotyczących rzekomego zamknięcia Przedszkola Miejskiego „Miś Uszatek” przy ulicy Wyzwolenia w Kościanie. Emocje dodatkowo podgrzały wpisy publikowane w mediach społecznościowych, w tym na profilu Spotted Kościan, gdzie pojawiły się sugestie, że miasto chce zlikwidować jedną z wieloletnich placówek publicznych na rzecz prywatnych przedszkoli.

Jedna z wiadomości opublikowanych w sieci brzmiała:
– „Pozdrawiamy uśmiechniętych z Urzędu Miasta, którzy ponownie chcą zamknąć jedną z wieloletnich placówek miejskich na rzecz prywatnej placówki.”
Pod innym wpisem głos zabrali rodzice:
– „Nie pozwolimy, aby najlepsze przedszkole zostało zamknięte. Mur za Przedszkolem Misia Uszatka.” – napisała Pani Klaudia.
Te komentarze spotkały się z oficjalną reakcją władz miasta. Zastępca Burmistrza Kościana, Patryk Piasecki, stanowczo zaprzeczył informacjom o likwidacji placówki:
– „Nie ma mowy dziś o możliwości likwidacji przedszkola. Z szacunku dla wszystkich pracowników oświaty mam prośbę o nieprzekazywanie fałszywych informacji.” – napisał Patryk Piasecki, zastępca Burmistrza Kościana.
Jednocześnie wiceburmistrz wyjaśnił, że miasto od wielu miesięcy analizuje dane demograficzne. Jak podkreślił, w skali całego Kościana spadek liczby dzieci jest faktem, a zmniejszenie liczby oddziałów w przedszkolach może okazać się nieuniknione.
Kluczowe decyzje mają jednak zapaść dopiero po zakończeniu trwającej rekrutacji, kiedy znana będzie realna liczba dzieci.
Mimo tych zapewnień część rodziców pozostaje sceptyczna. Pani Katarzyna wprost podważa słowa wiceburmistrza, wskazując na wieloletnią historię placówki i prawo rodziców do wyboru publicznego przedszkola zamiast droższych placówek prywatnych. Podobne obawy wyraziła pani Konstancja, która zwróciła uwagę na trudną sytuację rodzin wielodzietnych i osób zarabiających najniższą krajową, dla których prywatne przedszkola są często poza zasięgiem finansowym.
W odpowiedzi Patryk Piasecki poinformował, że osobiście spotkał się z kadrą przedszkoli nr 3 i 4, odpowiadając na wszystkie pytania pracowników. Jednocześnie stanowczo zdementował plotki o rzekomym zamykaniu szkół, określając je jako „totalne kłamstwo”.
Na ten moment z oficjalnych informacji przekazywanych przez Urząd Miasta wynika jednoznacznie: nie zapadła żadna decyzja o likwidacji Przedszkola „Miś Uszatek”. Miasto analizuje sytuację demograficzną i organizacyjną, a ewentualne zmiany mają być poprzedzone rekrutacją i dalszymi rozmowami.
Sprawa jednak pokazuje, jak duże emocje budzą kwestie związane z oświatą i jak ważna jest rzetelna komunikacja między samorządem a mieszkańcami. Do tematu będziemy wracać, gdy tylko pojawią się nowe, oficjalne decyzje.

























Zapomnieli Państwo dodać, że zastępca burmistrza poinformował pracowników na zebraniu, iż oddział zostanie zamknięty, co skutkuje tym, że przedszkole nie może przeprowadzić rekrutacji, bo automatycznie jest mu zabierane 25 miejsc dla potencjalnych nowych dzieci. Pozostałe grupy są w całości obłożone. I słysząc zdanie, że wszystko się okaże po rekrutacji ….. po której? Po tej której przedszkole nie może prowadzić, bo po likwidacji oddziału nie ma miejsca! Władza próbuje po cichu wygaszać przedszkole zamykając co roku jeden oddział tak jak zrobiła to z przedszkolem nr 3. I Panie Piasecki rozmawiając z pracownikami i mówiąc im, że placówki publiczne i prywatne to biznes, a przedszkole nr 3 to ruina jest trochę nie na miejscu słysząc z ust osoby na takim stanowisku. Wstyd!